Icon

Startupy internetowe są aż tak proste!

sty 13, 2010 dodaj komentarz

iStock_000004555733LargeWydawać by się mogło, że startupy internetowe są jednym wielkim chaosem, są trudne do ogarnięcia jako całość i nigdy nic nie wiadomo co przyszłość przyniesie. Ale czy rzeczywiście tak jest? Prawdopodobnie, nie, zaraz to wyjaśnię.

W USA jest bardzo ciekawy trend, który nazywa się Customer Development Process lub Lean Startup. Warto poszukać o tym więcej informacji. Trend ten zakłada zupełnie inne podejście do startupów od tego jakim kiedyś firmy kierowały się tworząc oprogramowanie: pomysł->stworzenie listy funkcji->programowanie wszystkiego co tylko możliwe->wielki huczny start. Po czym okazywało się, że wszystko to jest wielką klapą! Nasze pierwotne założenia miały się nijak do tego czego oczekiwali użytkownicy, strona główna wcale nie była dobrze zoptymalizowana pod kątem grupy odbiorców, a media zdążyły już zrobić czarny PR.

Jest jednak nowe podejście. Jak wiadomo startup charakteryzuje się tym, że często tworzy się nowy rynek, coś nowego czego nie było na rynku i nikt tego nie przetestował. To jest podstawa istnienia startupa, w przeciwieństwie do tradycyjnych biznesów, które zostały już solidnie przetestowane. I tutaj pojawia się Customer Development Process.

Jest to iteracyjne podejście, w którym można wyróżnić dwie fazy: przed Customer Development Process i po ;) Pierwsza faza rozpoczyna się od prototypu z małą liczbą funkcji, wrzuca się to do Internetu i jakimiś drobnymi kwotami przyciąga się ruch na stronie i pyta użytkowników czy to jest to czego chcą, w międzyczasie tworząc funkcje o które użytkownicy poproszą, przebudowując przekaz marketingowy. Gdy przynajmniej 40% użytkowników powie, że dla nich produkt jest must-to-have, wtedy przechodzimy do drugiej fazy. Polega ona na optymalizacji konwersji odwidzający->użytkownik->klient (pisałem o tym tutaj), przez iteracyjną poprawę przekazu na landing pages (najlepiej przy użyciu Google Optimizer). Dopiero po tym, angażujemy wszystkie nasze siły i zasoby żeby stworzyć dynamiczny wzrost.

Polecam wysłuchać dwóch prezentacji ludzi, którzy są pionierami Customer Development Process:

Bądźmy realistami

sty 3, 2010 dodaj komentarz

Jacek Santorski, znany psycholog biznesu pisze, że najbardziej skuteczni managerowie są realistami aż do bólu. Coś w tym jest. Realista widzi rzeczy takimi jakimi są, ogranicza do minimum swój osąd i zabarwianie na dobre lub złe. Sam ostatnio jestem wielkim fanem tej idei i bardzo się ekscytuje poznając nowe prawa rządzące wszechświatem i ludźmi :)

Myślę, że jedną z ważniejszych rzeczy, aby ludziom żyło się lepiej jest właśnie migracja myślenia do bycia realistami. Na szybki początek poniżej zamieszczam krótką listę artykułów, które warto przeczytać:

Porcja startupowych linków

lis 16, 2009 5 komentarzy

Ostatnio obejrzałem nagranie z Tadem Witkowiczem (moim guru biznesu). Wgrałem też do odtwarzacza MP3 kilka nagrań o budowaniu startupów i skalowaniu aplikacji SaaS pobranych ze strony IT Conversations.  Uczestniczyłem na spotkaniu z Alexem przy herbacie we Wrocławiu, gdzie wyklarował się pomysł bezpłatnych warsztatów sprzedażowych dla właścicieli startupów, na które zachęcam do wysyłania zgłoszeń!

8 wskaźników które musisz poznać

lis 6, 2009 2 komentarzy

Ostatnio jedną z najważniejszych rzeczy, która wcale nie wymagała wiele czasu było zebranie kilku wskaźników dla aplikacji typu SaaS. Oto one:

  • LUV (zł) – dożywotnia wartość użytkownika (ile średnio użytkownika zostawia pieniędzy)
  • UU - unikalnych użytkowników na stronie
  • PV - odsłon strony
  • Users - liczba zarejestrowanych użytkowników
  • Payed - liczba płatnych użytkowników
  • Konwersja UU do Free – UU/Users
  • Konwersja Free do Payed -Payed/Free
  • Konwersja UU do Payed – Payed/UU

Matematyka teraz jest bardzo prosta. Koszt pozyskania jednego użytkownika powinien być mniejszy od LUV. I to wszystko, jeśli Ci się to uda, twój model biznesowy będzie skalowalny, a Ty będziesz bogaty :)

Pytania do przemyślenia:

  • Jak zwiększyć dożywotnią wartość jednego zarejestrowanego użytkownika?
  • Jak zwiększyć dożywotnią wartość płacącego użytkownika?
  • Jak zmniejszyć koszt pozyskania użytkownika?
  • Czy myślenie statystykami jest dobre?
  • Jakie jeszcze czynniki mogą mieć wpływ na opłacalność i skalowanie biznesu?
  • Czy w ogóle starać się statystycznie mieć LUV większy od kosztu pozyskania użytkownika? Czy komukolwiek to w ogóle wychodzi w rzeczywistości?

Bardziej szczegółowo opisał to Andrew Chen na swoim blogu.

Odpowiednie priorytety

paź 8, 2009 dodaj komentarz

Bardzo ciekawa historia Joela Spolskiego, jak rozkręcił własny biznes. Pisze o tym, jak wielką stratą czasu było zajmowanie się marketingiem produktu, zamiast ulepszać sam produkt.

Polecam: http://www.inc.com/magazine/20090901/joel-spolsky-setting-the-right-priorities.html?nav=mostpopular

Ile Ty poświęcasz czasu na tworzenie użytecznego produktu, a ile na jego reklamowanie?

Darmowe szkolenia nt. zakładania firmy

wrz 22, 2009 dodaj komentarz

Izba Skarbowa we Wrocławiu zaprasza osoby, która chciałyby rozpocząć działalność gospodarczą na bezpłatne pięciodniowe szkolenie pt. “Jedno okienko”.

Więcej szczegółów na stronie: http://www.rokk.com.pl/index.php?dzial=id=02

Terminarz zajęć (miejsce: Wrocław):

I edycja szkolenia:
- 26-27 września 2009r.
- 10-11 października 2009r.
- 6 listopada 2009r.
II edycja szkolenia:
- 3-4 października 2009r.
- 24-25 października 2009r.
- 7 listopada 2009r.

Marketing a reklama

wrz 19, 2009 2 komentarzy

Dzisiaj krótka i seksowna definicja marketingu i reklamy: marketing to manipulacja produktem, reklama i sprzedaż to manipulacja ludźmi.

Marketing i reklama całkiem często są postrzegane i wrzucane do jednego worka, jednak należy je rozgraniczyć choćby z tego powodu, że wymagają odmiennych cech charakteru:

Marketing:

  1. Myślenie strategiczne.
  2. Myślenie analityczne.
  3. Zdolność przewidywania, wizjonierstwo.

Reklama:

  1. Wysoka empatia i emocjonalność.
  2. Entuzjazm i motywacja.
  3. Znajomość technik manipulacyjnych.

Wspólne cechy:

  1. Znajomość produktu, grupy docelowej i jej prawdziwych potrzeb.
  2. Znajomość ludzkiej psychiki.

Duże i małe fale pieniędzy

sie 8, 2009 dodaj komentarz
Należy zdać sobie sprawę z istnienia trendów i warstw na rynkach, które powodują powstawanie wilkich fortun jak i tych mniejszych. Przeanalizujmy rynek aplikacji do iPhona i zaczynijmy analizę przechodząc od jednej rzeczy bez której kolejna warstwa nie mogłaby istnieć.
Dostawca energii elektrycznej
Producenci sprzętu komputerowego
Komputer
Dostawca Internet
Strona internetowa reklamująca produkt
iPhone
Konkretna aplikacja na iPhona
Budując własny biznes warto zastanowić się którą warstwą tak naprawdę jesteśmy. Nie jest to bez znaczenia, jeśli chodzi o potencjalne zarobki. Bill Gates, Rocefeler i inni miliarderzy, oni zbudowali biznes na najniższych warstwach, dzięki czemu ich rynek zbytu jest ogromny. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, bo przeciętny startup będzie zarabiał ledwo na własne utrzymanie, nie przez to że jest źle zarządzany, ale dlatego że po prostu jesteśmy na szczycie piramidy potrzeb.
Można porównywać się tylko z firmami które są na tej samej warstwie na której jedzie nasz startup!

Należy zdać sobie sprawę z istnienia trendów i warstw na rynkach, które powodują powstawanie wilkich fortun jak i tych mniejszych. Przeanalizujmy rynek aplikacji do iPhona i zaczynijmy analizę przechodząc od jednej rzeczy bez której kolejna warstwa nie mogłaby istnieć.

  1. Dostawca energii elektrycznej
  2. Producenci sprzętu komputerowego
  3. Komputer
  4. System operacyjny
  5. Dostawca Internet
  6. Strona internetowa reklamująca produkt
  7. iPhone
  8. Konkretna aplikacja na iPhona

Budując własny biznes warto zastanowić się którą warstwą tak naprawdę jesteśmy. Nie jest to bez znaczenia, jeśli chodzi o potencjalne zarobki. Bill Gates, Rocefeler i inni miliarderzy, oni zbudowali biznes na najniższych warstwach, dzięki czemu ich rynek zbytu jest ogromny. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, bo przeciętny startup będzie zarabiał ledwo na własne utrzymanie, nie przez to że jest źle zarządzany, ale dlatego że po prostu jesteśmy na szczycie piramidy potrzeb.

Można porównywać się tylko z firmami które są na tej samej warstwie na której jest nasz startup!

The Customers Development Process

lip 26, 2009 dodaj komentarz

Alan poszedł do jednej firmy chcąc sprzedać komputery
- hej mamy tu komputer
- kupimy 3
- znaczy sie 3000?
- nie trzy, przecierz to tylko pudlo
Alan poszedl do drugiej firmy
- hej mamy tu komputer
- kupimy 5
- znaczy sie 5000
- nie 5, przecierz to tylko tylko pudło
Alan poszedl do trzeciej firmy
- hej mamy tu komputer
- kupiymy 10
- znaczy sie 10000
- ale rozmumiem ze oprocz pudla, macie system opracyjny
- tak, oczywiście (nie mieli)
- ale rozumiem ze macie tez edytor tekstu
- tak, pewnie (tez nie mieli)
Po tym przyszedł do biura i ogłosił, że ma dobrą wiadomość – sprzedał 10000 komputerów i złą musimy mieć do tego system opracyjny i edytor tekstu, ktorego nie mieli.

Powyższy fragment pochodzi z bardzo dobrej prezentacji Stevea Blanka na temat ”The Customers Development Process”.

Biznesplan

lip 19, 2009 dodaj komentarz

Bardzo ciekawa prezentacja na temat pisania biznesplanu:

Reklama

TimeCamp Visikid

Losowy Cytat

“It is necessary to run risks, follow certain paths and abandon others. No one can make a choice without feeling fear.”

Książki

Shelfari: Book reviews on your book blog